Savoir vivre na pogrzebie

Savoir vivre na pogrzebie

Wojciech Kudela Wojciech Kudela
21 grudnia 2018

Choć śmierć, w sposób mniej lub bardziej bezpośredni, dotyka ostatecznie każdego z nas, zawsze jesteśmy na nią nieprzygotowani. Często również, pomimo dobrych chęci, nie wiemy jak powinniśmy się zachować. Co mówią zasady savoir-vivre o zachowaniu się podczas pogrzebu?

Oczywistym jest, że w dniu pogrzebu należy zachować powagę. Nasza postawa świadczy o szacunku dla zmarłego, a więc wszelkie głośniejsze rozmowy, śmiechy i wygłupy są niedopuszczalne. Jeśli nie odczuwamy takiej potrzeby i nie potrafimy zjednoczyć się z pozostałymi osobami w żałobie, lepiej w ogóle nie wybierać się na pogrzeb. Jeśli nie byliśmy w bliskich kontaktach ze zmarłym lub jego rodziną, nie jesteśmy zobowiązani do uczestniczenia w pełnej ceremonii.

Ważną sprawą jest ubiór. Stroje sportowe, krzykliwe lub wyzywające są nieodpowiednie, należy ubrać się w coś stonowanego i poważnego. Spowijanie się w czerń jest zarezerwowane jedynie dla najbliższych członków rodziny zmarłego, jeśli więc nie była to osoba dla nas szczególnie bliska, powinniśmy wybrać szarości, brązy lub granaty. Dopuszczalne jest oczywiście wybranie innych kolorów w razie konieczności, jednak powinny być zaakcentowane żałobnym dodatkiem, np. czarnym krawatem lub chustą.

Często dylematem jest kwestia przynoszenia kwiatów, tymczasem nie musimy się przecież zastanawiać komu je wręczyć. Kwiaty przynosimy dla zmarłego, a nie dla jego rodziny. Możemy je położyć w kościele przy trumnie lub złożyć na grobie po zakończonym pogrzebie. Do kwiatów można dołączyć szarfę z kilkoma słowami ostatniego pożegnania. Przed wybraniem kwiatów powinniśmy wziąć pod uwagę rodzaj naszej relacji ze zmarłym i jego rodziną. Największe wiązanki przynoszą najbliżsi, dalsi znajomi powinni ograniczyć się do skromnej ilości i wielkości. Rodzaje kwiatów odpowiednich na pogrzeb to róże, goździki, chryzantemy, lilie, gerbery, astry i mieczyki.

Kondolencje można złożyć podczas krótkich wizyt u najbliższych zmarłego lub bezpośrednio na pogrzebie. Konieczne jest przy tym odpowiednie wyczucie taktu i ograniczenie się do kilku słów. Bliscy zmarłego, pogrążeni w żałobie i smutku, często nie są w stanie wytrzymać dłuższych rozmów. W skrajnych przypadkach można odłożyć złożenie kondolencji na późniejsze spotkanie. W niektórych krajach (Wielka Brytania i inne kraje o tradycjach anglosaskich) praktykuje się zwyczaj wysyłania kwiatów najbliższej rodzinie zmarłego oraz kart z kondolencjami. W razie otrzymania listów kondolencyjnych powinniśmy na nie odpisać osobiście lub zamieścić w lokalnej gazecie oficjalne podziękowania dla wszystkich tych, którzy byli na pogrzebie i napisali listy kondolencyjne.

Na stypę zaprasza się zazwyczaj jedynie najbliższą rodzinę i przyjaciół oraz gości, którzy przyjechali na pogrzeb z daleka. Niedopuszczalne jest złe mówienie o zmarłym, kłótnie z nielubianymi osobami i nadużywanie alkoholu.

W przypadku kiedy nie możemy przybyć na uroczystość pogrzebową, powinniśmy zadzwonić lub napisać list do rodziny zmarłego i poinformować o naszej nieobecności, a także złożyć kondolencje. Możemy również wysłać kwiaty na pogrzeb.

Tradycyjnie żałoba po śmierci współmałżonka trwa przez rok i sześć tygodni, po śmierci rodziców żałobę nosimy przez sześć miesięcy, a przez kolejne pół roku trwamy w tzw. pół żałobie (szare stroje). Po rodzeństwie i dziadkach żałoba trwa pół roku, a po dalszych krewnych trzy miesiące. Od dawna jednak przyjmowane jest, iż noszenie pełnej żałoby wskazane jest jedynie, gdy stać nas na pełną czarną garderobę. Nie można przecież nosić np. zielonej kurtki do żałobnego stroju. Można więc sygnalizować naszą żałobę np. czarną opaską, pamiętając jednak o tym, by kolory naszych ubrań były stonowane.

Wojciech Kudela
Wojciech Kudela

Właściciel platformy FUNER®, udziałowiec serwisu Mementis® oraz internetowych poradników dla osób po stracie, pomysłodawca pierwszej platformy z nekrologami Pamietajmy.com.pl ™. Dodatkowo, związany z bazą firm pogrzebowych Bluneral. W branży pogrzebowej działa już od prawie 20 lat.